Adres:
Marek Mularczyk Firma
ul. Kalwaryjska 69/9
30-504 Kraków
Jednym z najczęściej poruszanym tematem w trakcie rozmów z potencjalnymi klientami planującymi sprzedaż swojego mieszkania, jest spadek cen nieruchomości. Większość osób jest przekonana że spadek ten jest co najwyżej krótkotrwały i niezbyt głęboki, najwyżej
kilka procent, i za chwilę ceny znów będą intensywnie rosły.
Osoby te opierają się na swoim doświadczeniu z ostatnich dwóch, trzech lat. Na tej podstawie wniosek taki jest jak najbardziej poprawny. Ale na pytanie, a jak było z cenami nieruchomości wcześniej, zazwyczaj nie potrafią one nic konkretnego powiedzieć, oprócz stwierdzenia że ceny nieruchomości zawsze rosną więc wcześniej też tylko rosły.
Może warto więc sprawdzić jak sytuacja wyglądała na przestrzeni ostatnich 25 lat czyli w całym 21 wieku.
Bardzo ciekawym artykułem opisującym sytuację na rynku nieruchomości od roku 2008 jest artykuł znajdujący się na portalu Bankier.pl z czerwca 2020 roku (link do artykułu) z którego pochodzi poniższa grafika dotycząca Krakowa i transakcji na rynku wtórnym.
Ceny mieszkań z lat 2000 do 2010 są już nieco trudniej dostępne ale na podstawie własnego doświadczenia wyglądały tak. W 21 wiek krakowski wtórny rynek nieruchomości wkroczył z ceną około 3000 złotych za metr kwadratowy i średnia cena rosła do roku 2007 osiągając w niektórych lokalizacjach np. Ruczaj cenę ponad 7500 zł. Kryzys finansowy z roku 2008 ochłodził koniunkturę spowodowaną między innymi wejściem do Unii Europejskiej i spowodował kilkuletnią stagnacje na rynku a co za tym idzie widoczną na wykresach z Bankiera korektę cen.
W okresie od 2009 do 2016 roku czas czekania na sensownego klienta bardzo często przekraczał, nawet jeden rok, a w tym czasie sprzedający kilkukrotnie urealniał cenę ofertową mieszkania.
Dokładna analiza trendów w podlinkowanym artykule.
Sytuacja zaczęła się zmieniać po roku 2017 i w roku 2018 udawało się już uzyskiwać takie same ceny jak te z przed prawie 10 lat.
Po roku 2018 rozpoczęły coraz bardziej intensywny wzrost z niewielkim zatrzymaniem na czas pandemii a to co było po niej do pierwszej połowy roku 2024 roku to prawie każdy myślący o zakupie czy sprzedaży mieszkania już dokładnie wie.
Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie z tytułu tego wpisu. Większość odpowie że tak, bo na przestrzeni 25 lat średnia cena wzrosła z tych niecałych 3000 zł do obecnych 14 tysięcy czyli ponad 4 krotnie, ale były też osoby które sprzedawały mieszkanie za moim pośrednictwem za cenę niższą niż cena za którą mieszkanie kupiły kilka lat wcześniej.
Jeśli ktoś kupuje mieszkanie na własne potrzeby mieszkaniowe to czas zakupu rozpatrywany pod kątem tylko cen w danym momencie nie ma większego sensu. W tym przypadku istnieje szereg innych, istotniejszych czynników mających wpływ na podjęcie decyzji zakupowej. W przypadku zakupu inwestycyjnego ważny jest moment zakupu, tak jak w przypadku zakupu każdego innego instrumentu inwestycyjnego; akcji, obligacji czy jednostek uczestnictwa w jakimś funduszu.